
Tak sobie wymyśliłem, że raz na tydzień (dnia różniastego) montować będę sobie taką eklektyczną dziesiątkę tygodnia. No i dziś jest taki dzień właśnie że to się zaraz o teraz stanie. prrrryt!
01. Prolix – Causation // zdecydowanie najlepszy drumenbejs tego kwartału! zresztą druga strona tego placka to równie kozackie gówno! Prolix mistrz!
02. Reso – Smash Yer Face In // Reso to dla mnie Noisia dubstepu – GENIUSZ. o tak o! (Lepszej rekomendacji dać nie mogłem, kto zna Dimejdża ten wie:))
03. Chimaira – Destroy & Dominate // pierwszy “singiel” z nadchodzącego Infection rozdupcył mnie swoją mocą! kawał bezlitosnego sukinsyna, fo real. proszę państwa – oto czysty metal!
04&border=0&rel=0&egm=0&color1=0x3a3a3a&color2=0x999999' />óciłem ostatnio do płyty Goldiego, mając w pamięci przede wszystkim ten smakowity numer. to jak Jenna osłodziła swoim głosem tego gorzkiego bejsa to absolutne mistrzostwo! zwyczajnie nie wyobrażam sobie tego numeru bez niej/z inną wokalistką.
05. Shot In Paris! – Laying Waste to the Ambience // niecałe trzy minuty morderczego brzdąkania! seryjnie, prześwieży numer jak na “takisamciągle” metalcore. może dlatego, że to Australia:) oni tak mają, że potrafią to samo co inni tylko lepiej.
06. Nizlopi – The One // przednia mikstura gitarky akustycznej Luke’a i beatboxingu JP’iego. na ulice waszych miast jak znalazł:)
07. Ektomorf – Rat War // węgierski czołg nu-metalowy atakuje!:) zmienili chłopacy producenta i wyszło im to dobre. konkretne pierdolnięcie!
08. Deekline & Wizard – Back Up // takiego Deekline’a jeszcze nie słyszałem! rewelacyjny, uszomilasty numer pachnący Jaxxowymi produkcjami jak cholera, i nie jest to zarzut, oj nie!:)
09. Stacy Epps – Floatin // pyszny numer diamentowej neo-soulowej księżniczki. najlepsza rzecz jaką nam dała Atlanta! obadajcie koniecznie jej album The Awakening.
10. Aceyalone – Can’t Hold Back (feat. Treasure Davis) // barman, funk dla wszystkich! już teraz wiem, że nowa płyta Aceyalone’a będzie jedną z najlepszych produkcji tego roku. maximum respect.