
Siedzę tak sobie z Simem, Majkelem i piosenkami w tle, i czego my już dziś w dupie nie mieliśmy?
Były gerejdże, basiwa, troszkę funku, troszkę brokenbitów, a nawet czystego metalcore’u:) I wśród wielu stajli, które nam się tu od rana przez głośniki przewinęły, jedno muzyczne zjawisko rozgniotło nas na płaskiego.
Tym zjawiskiem jest pewien młokos z UK o fikuśnym aliasie JAYOU. (uwaga rym) Kto zna mnie ten wie, że cenię sobie szczególnie producentów, którzy potrafią wycisnąć z “legendarnych” numerów więcej soku niż same go w sobie mają (vide Soulwax, Noisia czy chociażby Rusko)… I wiecie co? Jayou też potrafi tak dżusss wyciskać!
Jego breakowy remix znanego chyba wszystkim “Eastern Jam” Chase’a i Statusa jest lepszy od oryginału! o tak o!
Ktoś powie, że to zupełnie inne tracki, tam dubstep, tu break itepe itede, ale nie o to w tym chodzi..
Chodzi o wspomniany wyżej DŻUS! bo skoro coś jest smaczniejsze niż NAJsmaczniejsze, to nie może być gorsze,rajt?:) Nie można też mówić w przypadku tego chłopaczyny o spotykanym często w muzycznej przyrodzie zjawisku “czasem psu dupa błyśnie” – Jayou leciutko broni się własnymi produkcjami; “Crack Hands” i “Ghost” – to są nagrania co rozjebowują, ya know!
Reasumując ten dziwny i chyba trochę z dupy wywód – Jayou MEGAKOTEM jest!
A jak wielkim możecie się przekonać sami, zasysając jego darmową EPkę prosto z gniazda tego.
Jayou – Preview EP
01. Jayou – Crack Hands
02. Jayou – Ghost
03. Kid Cudi – Day’n'Nite (Jayou hold the phone remix)
04. Jayou – J.E.M
05. Jayou – Cubed
i jeszcze mały wielki bonus:
Chase & Status – Western Jam (Jayou’s Gone East Remix)